sobota, 15 sierpnia 2009

Takie sobie.. rozważania :)

Trochę mi się tęskni już za stolicą, a jednocześnie staram się cieszyć każdym dniem we Wrocławiu bo przecież to moje ostatnie stacjonarne 2 tygodnie tu. Może byłoby inaczej, gdybym w pracy miała więcej luzu, ale ostatnie dni totalnie mnie wykańczają. Ale oprócz biura są też takie wieczory jak ten wczorajszy - wśród wrocławsko-krakowsko-tarnowsko-opolskich znajomych, śpiewających, grających pasjonatów! To jest piękne, że niezależnie gdzie na co dzień przebywamy to średnio co 2 tygodnie ktoś z kimś się widzi! Za to ich wszystkich uwielbiam :)

1 komentarz:

michaesh pisze...

My Ciebie też :)