niedziela, 13 września 2009

A po dwóch tygodniach...

Wiele osób czeka na wiadomości ode mnie, dlatego przede wszystkim pragnę przeprosić za ciszę - wszystko jest zupełnie nowe i czasem brak weny, by coś ładnie napisać, innym razem brak czasu. Ale dziś mam zamiar nadrobić zaległości :)

Jestem w Warszawie już 2 tygodnie. Od tygodnia mieszkam sobie w centrum wystarczy wyjść z bloku i tak - w prawo idę w kierunku Palmy i Pl. Trzech Krzyży a w lewo na Pałac Kultury. Bardzo mi to odpowiada :)

Do pracy jadę teraz godzinę w jedną stronę. Gdy dojeżdżam do Julianowa to tak, jakbym zanurzyła się w ciszę. Tam niemal cały czas świeci słońce! Jest niedaleko do lotniska dzięki czemu z balkonu obserwuję zniżające do lądowania loty piękne sztuki samolotów. Biuro jest w mieszkaniu, póki co jestem tam ja, szefowa i czasem szef. Pracuję na 2 stanowiskach, ale jakoś to godzę. Zapalam się coraz bardziej do obu projektów bo wiem, że moja praca nie pójdzie na marne. Z szefostwem raczej współpracuję niż otrzymuję polecenia służbowe. I mimo, że to dopiero początek to mam dobre przeczucie co do tej instytucji :) Zobaczymy co będzie dalej.

Powoli układam sobie plan dnia, dzięki czemu dopiero w tym tygodniu zacznę odwiedzać przyjaciół. Przez te dwa tygodnie widziałam Dorkę - cieszę się, że mam do niej tak blisko :) No i moją Asieńkę kochaną!

Chciałabym wszystkich zobaczyć! Na szczęście teraz będzie na to dużo czasu!

Dobra wiadomość - następuje reaktywacja Koncertu Rosyjskiego! :) Już niedługo pierwsze koncerty, póki co w planach mamy 8 listopada Warszawę :)

Studia zaczynam w październiku! Wiem, że wszystko zmieniło się na lepsze :) A wielu rzeczy nie mogę się doczekać hi hi

1 komentarz:

ania pisze...

No to pięknie !!!!! a my widzimy sie w sobote :)kisssssssssyyyyy